Szef brytyjskiego MSZ David Miliband powiedział w wywiadzie dla radia BBC, że jego wizyta na Ukrainie miała wesprzeć demokratyczne reformy w tym kraju, a nie prowokować Rosję.Posty powiązane:
Białorusini masowo pozbywają się rubli
"Prezydent powinien się podać jutro do dymisji"
Szewardnadze: w tym konflikcie wszyscy popełnili błędy
Polacy znowu wyłączeni z loterii wizowej w USA
Nowe fakty ws. zamachu - ludzie w hotelu ginęli przez policję
Gwinea: poparcie dla zamachu stanu
"Daily Telegraph": Komentuje spór Kaczyński-Tusk
Motorniczy stracił pracę za hitlerowskie pozdrowienie
"Białoruś chce zbliżenia z UE"
Szwedzka prasa: nie wolno porzucić Gruzji
